Teksty piosenek / M / Martyna Jakubowicz / Wokół strażniczych wież

Martyna Jakubowicz - Wokół strażniczych wież



Tekst piosenki:


  
   Musi być jakieś wyjście stąd
  do złodzieja mówił klaun
  okropny tu bałagan
  w nocy i za dnia
  
  Oracz ziemię moją tnie
  kupiec suszy dzban
  ceny tych rzeczy nie, nie chcę znać
  ani kmieć ani pan
  
  Nie warto burzyć tej ciszy
  to złodziej mówił tak
  choć życie to dla wielu z nas
  jedynie głupi żart
  
  Nie jeden musi przez to przejść
  lecz to już nie nasz los
  więc samą prawdę mówmy dziś
  bo kłamstwa było dość
  
  Na straży w dzień i w nocy
  książęta patrzą z wież
  gdy damy chodzą tam i sam
  i bosa służba też
  
  Tymczasem gdzieś w oddali
  pomruk wydał żbik
  najeźdźcy się zbliżali
  a wicher zaczął wyć
  
  




Lyrics - Nieruchomości - Torebki